Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 kwietnia 2014

Czy można zarobić duże Pieniądze malując obrazy?

Czy można zarobić duże Pieniądze malując obrazy? Tak, ale nie jest to łatwe. Trzeba spełnić przynajmniej jeden z kilku warunków.

Jesteś początkującym malarzem.

Maluj dużo i tanio. Znajdź stronę internetową gdzie znajdziesz dużo osób zainteresowanych Twoimi malarstwem. Gdyby to było Allegro to musisz się liczyć ze sprzedażą obrazów w kwocie do 100 zł. Kupując tanio podobrazia i farby możesz zarobić na 1 obrazie około 30 - 50 zł zł. Powiesz, że to bardzo mało? Masz rację to nie jest imponujący wynik, ale tyle właśnie zarabiają artyści niemający bardzo znanego nazwiska a chcący sprzedawać dużo. Problem, bowiem polega na tym, że sprzedając mało możesz się wysoko cenić i wówczas zarobisz na jednym obrazie nawet kilkaset złotych, ale sprzedasz wówczas 1 obraz na miesiąc a i to będziesz musiał nieźle się napracować by znaleźć chętnego.

piątek, 28 marca 2014

Sztuka z Chin

Zamówiłem w Chinach obraz olejny namalowany na płótnie a więc zamówiłem coś, co kwalifikujemy, jako sztuka. W słowie sztuka nie ma przesady. To, że coś powstało w dalekich Chinach nie umniejsza w niczym ani twórcy ani dziełu. Chyba, że ktoś jest rasistą i uważa, że tam nie może powstać sztuka, ale ten blog nie jest dla tych ludzi, więc zakupiłem obraz, który jest sztuką.

Oprócz rasistów mogą też się trafić ludzie, którym wmówiono, że sztuka to coś wyjątkowego. Dla tych osób wyjaśniam, że to dzieło jest w pewnym stopniu wyjątkowe, choć Chińczycy twierdzili coś innego. Dlaczego tak twierdzę? Ponieważ obraz ten, mimo że malowany w wielu kopiach nie jest dokładnie taki sam jak inne kopie a różnice są nawet bardzo duże. Fakt, że obraz odbiega mocno od pierwszego oryginału nie jest jednak na plus a wręcz przeciwnie na minus. Ponieważ ten obraz, który mi prezentowano, jako wzorcowy był moim subiektywnym zdaniem ładniejszy.
Otrzymałem, więc cos innego, nież zamawiałem a przynajmniej nie dokładnie to, co chciałem. Poniżej prezentuję oryginał, czyli to, co mi obiecano i to, co faktycznie dostałem.

Tak wyglądał wzór, który zamówiłem.