piątek, 28 marca 2014

Sztuka z Chin

Zamówiłem w Chinach obraz olejny namalowany na płótnie a więc zamówiłem coś, co kwalifikujemy, jako sztuka. W słowie sztuka nie ma przesady. To, że coś powstało w dalekich Chinach nie umniejsza w niczym ani twórcy ani dziełu. Chyba, że ktoś jest rasistą i uważa, że tam nie może powstać sztuka, ale ten blog nie jest dla tych ludzi, więc zakupiłem obraz, który jest sztuką.

Oprócz rasistów mogą też się trafić ludzie, którym wmówiono, że sztuka to coś wyjątkowego. Dla tych osób wyjaśniam, że to dzieło jest w pewnym stopniu wyjątkowe, choć Chińczycy twierdzili coś innego. Dlaczego tak twierdzę? Ponieważ obraz ten, mimo że malowany w wielu kopiach nie jest dokładnie taki sam jak inne kopie a różnice są nawet bardzo duże. Fakt, że obraz odbiega mocno od pierwszego oryginału nie jest jednak na plus a wręcz przeciwnie na minus. Ponieważ ten obraz, który mi prezentowano, jako wzorcowy był moim subiektywnym zdaniem ładniejszy.
Otrzymałem, więc cos innego, nież zamawiałem a przynajmniej nie dokładnie to, co chciałem. Poniżej prezentuję oryginał, czyli to, co mi obiecano i to, co faktycznie dostałem.

Tak wyglądał wzór, który zamówiłem.

sobota, 21 grudnia 2013

Poczta kontra kurierzy

Mam wrażenie, że ostatnio poczta szybciej dostarcza przesyłki niż kurierzy. Oczywiście nie dysponuję żadnymi obszernymi wynikami badań na ten temat, ale mam swoje powody by wyrazić takie przypuszczenie. Oczywiście kurierzy to nie jedna firma, więc trudno tu uogólniać, ale mimo to podzielę się swoimi wrażeniami.

Wydaje mi się, że kurierzy padli ofiarą negatywnej opinii, jaką na święta ma poczta. Panują na ten temat dwie opinie: pierwsza, że poczta na święta ma opóźnienia i druga, że kurier dostarcza szybciej. Otóż to wcale nie jest pewne.

Prowadzę sprzedaż książek przez Internet (głównie wydawnictwa Fijor) i w okresie wzmożonych zamówień zabrakło mi niektórych tytułów a zamówienia ciągle spływały i klienci od razu płacili. Rodziło to obawy o niezadowolenie klientów gdyby książki nie dotarły do nich na czas. Szybko, więc zrobiłem zamówienie i jeszcze w tym samym dniu mój dostawca zamówił kuriera, ale oczywiście paczkę odebrano dopiero na drugi dzień. To normalna procedura. Problem w tym, że paczka dotarła do mnie 20 grudnia, czyli jej dostarczenie zajęło 3 dni. To także mieści się w praktyce kurierów tylko, że jest to sprzeczne z opinią jaka panuje że kurierzy dostarczają na drugi dzień.

Paczkę otrzymałem w piątek na 2 godziny przed zamknięciem poczty. Czy był sens pakować towar w pośpiechu by zdążyć wysłać go 20 grudnia? 

niedziela, 31 marca 2013

Po co mi blog?

Każdy prowadząc bloga powinien zastanowić się, jaki cel przyświeca jego pracy? Kominek chciał dużo zarabiać a kiedy to osiągnął chce zarabiać jeszcze więcej i planuje być jednym z najbardziej dochodowych pisarzy na świecie. Wierzę, że to osiągnie.

Ravicz (Zbyszek Niedźwiecki) chce zwiększyć sprzedaż swoich książek przez pozyskanie nowych czytelników i nawiązanie stałego z nimi kontaktu. Blog, który prowadzi ma sprawić, że jego czytelnicy nie zapomną o nim. Na blogu daje posmakować swojej twórczości i zachęca do kupna książek.

piątek, 29 marca 2013

Zarabianie na blogu.


Zarabianie na blogu jest jak golenie przy użyciu noża. Niby się da, ale nie każdy potrafi. To wymusza by szczególnie dokładnie przyjrzeć się tym, który osiągnęli sukces do tego stopnia, że o innym zarabianiu nie chcą słyszeć. Wspominałem już o autorze bloga Zarabianie na blogu (Krzysztof Lis). Regularnie zarabia już od 2005 roku, ale niestety, na co dzień pracuje zarobkowo. To znaczy, że jego sukces nie jest pełen. Zna się jednak na tym temacie na tyle dobrze, że zarabia na blogu więcej niż niektórzy pracując najemnie. Robi to głównie wykorzystując programy partnerskie, ale miewa też wpisy sponsorowane.

Zupełnie innym przykładem blogera jest Kominek (Tomasz Tomczyk). Prowadzenie bloga jest dla niego naturalnym sposobem wyrażania samego siebie. Mam wrażenie, że pisanie jest sensem jego życia, co znaczy, że jest bardziej pisarzem niż blogerem.

czwartek, 14 marca 2013

11 letni właściciel sklepu.

Syn zażądał kieszonkowego dostał, więc sklep do prowadzenia.

Dzięki temu, że jestem na odpowiedniej liście zobaczyłem film, z którego dowiedziałem się, że sklep można zrobić nawet z tego bloga, który teraz czytasz. Byłem zdziwiony, ponieważ myślałem, że wiem o wszystkich takich sztuczkach a tu mnie zaskoczył pan Roman Sagan. Film był dostępny dla małego grona. Żeby go zobaczyć musiałem najpierw obejrzeć nudny film o handlu na Allegro i dać komentarz a w zamian za ten komentarz dostałem dostęp do filmu o zakładaniu sklepu na blogu.

sobota, 9 marca 2013

Programy partnerskie najprostszy sposób zarabiania

Mój poprzedni wpis był wstępem do dzisiejszego. Umieściłem w nim zdjęcie, które jest linkiem do strony wysyłającej do Polski swoje towary. W tekście także przy nazwie firmy umieściłem link. Nie ma w tym nic dziwnego. Jeśli ktoś się zainteresował tematem dropshippingu to z pewnością chce tych linków jak najwięcej by móc sprawdzić czy może dany sklep oferuje coś odpowiedniego dla niego

Jednak pisząc tego bloga nie mam na celu zachęcać ludzi do sprowadzania towaru z Chin. Chodzi mi o to by wskazać różne możliwości zarobkowania. Jeśli nie masz pracy to nie znaczy, że nie masz innych możliwości. Świat się nie kończy na pracy najemnej w miejscowej firmie. Zarabiać można na setki różnych sposobów i nie, które z nich mam zamiar tu omówić.

poniedziałek, 4 marca 2013

Nie tylko z Chinami warto handlować.

Jestem zmęczony, więc dziś będzie krótko. Na dole jest formularz umożliwiający zapisanie się na listę osób dobrze poinformowanych. Zapisz się, jeśli chcesz za darmo, co kilka dni otrzymać informację na temat różnych firm działających w systemie dropshipping. Nie wszystkie firmy działają na terenie Chin niektóre są z USA a nawet z Europy. W tym biznesie nie liczy się miejsce pochodzenia, lecz cena i oczywiście asortyment.

Przeważnie ceny najniższe są w Chinach, ale nie zawsze. Jeśli chcecie handlować czymś na kilogramy np. proszkiem do prania to może się okazać, że proszek z Czech będzie się bardziej opłacało sprowadzić niż z Chin zwłaszcza, że Czesi muszą respektować normy Unijni Europejskiej a przecież nie chcemy by klient oskarżył nas o wypalenie dziury w dżinsach.